Rozdział 1
Śniadanie! - Krzyknęła Valka z kuchni.
Już... idę.. - Mówił przeciągając się.
Popatrzył na zegar, który wskazywał 7:00
Znowu poniedziałek... - Zwlókł się z tą myślą z łóżka.
Po 20 minutach, ubrany w niebieską bluzę, i czarne jeansy zszedł na śniadanie.
Cześć - Powiedział do matki.
Cześć skarbie - Powiedziała opiekuńczo Valka - Jedz, bo wystygnie.
Na śniadanie była jajecznica. Jak i jego, tak i Szczerbatka jest to ulubiona rzecz na śniadanie, a więc Szczerbek nie opuściłby takiej okazji czekania, aż coś spadnie na podłogę
Szczerbatek to owczarek niemiecki. Jest cały czarny, oprócz oczu.Ma je zielone, tak samo jak Czkawka. Po zjedzeniu śniadania, poszedł do swojego pokoju po telefon *Iphone 5s* i plecak.
Potem założył swoje czarne Air Forsy i wyszedł z domu na przystanek autobusowy. Zawsze dojeżdża autobusem, bo rodzice nie mają czasu go podwozić.
W połowie drogi do przystanku dostał SMS-a:
Mam nadzieję, że nasze spotkanie nadal aktualne o 18 :* - Od Jagody.
Tak ;) - Odpisał krótko, po czym schował telefon do kieszeni.
Po paru minutach dotarł na przystanek, gdzie czekał już na niego Piotrek.
Siemka - Powiedział blondyn.
Hej - Odpowiedział.
Jak zgaduje na pewno nie pamiętałeś, że dzisiaj jest sprawdzian z geografii. - Powiedział z pewnością Piotrek.
Jaki sprawdzian!? - Zaniepokoił się Czkawka.
Zostało im jeszcze kilka minut, na to, aby Piotrek trochę streścił Czkawce najważniejsze rzeczy.
I znowu będzie 2... - Pomyślał.
Potem wsiedli do autobusu i pojechali.
*** 20 minut później... ***
Kiedy weszli do szkoły, od razu zauważyła go Jagoda, i podeszła do niego.
Hejka! - oznajmiła. Stanęła na palcach *Gdyż Czkawka był wyższy* i pocałowała go w policzek.
Cześć - Uśmiechnął się Czkawka.
Potem w drodze do klasy, i pod nią cały czas o czymś nawijali, Piotrek gdzieś zniknął, chociaż nikogo zbytnio to nie interesowało.
Mieli dzisiaj lekcje 15, najdłużej w całym tygodniu
Najpierw matematykę,francuski, itd. aż przyszła pora na angielski, czyli najluźniejszą lekcje w całym tym ciężkim dniu. Każdy przeglądał coś w telefonie. Chłopak akurat teraz siedział ze swoją dziewczyną. Przed nim siedzieli Filip z Angeliką.
Nagle Czkawka dostał SMS-a od Agaty ze swojej klasy.
Przejdziesz się dzisiaj do parku?
Jestem z Jagodą - Napisał krótko.
No i? Nie możesz zerwać? W końcu ona jest taka chamska... - Napisała, czując w tym lekką nutkę sarkazmu.
Nie, dzięki :P - Odpisał.
Potem wszystko pokazał Jagodzie. Ona rzuciła na Agatę złowrogie spojrzenie mówiące ,,Jeszcze cię dorwę."
***
Wracając do domu *też autobusem* również jechał z Piotrkiem. Odprowadził blondyna pod jego dom, a później poszedł do swojego domu.
Już szykował kluczę, do otwarcia drzwi, ale gdy nacisnął klamkę, o dziwo drzwi były otwarte.
Wszedł do przed pokoju, leżało tam mnóstwo pudeł, popakowane rzeczy i inne.
W salonie pakowała coś Valka.
Co się dzieję!? Czemu się pakujemy? - Przemówił.
Odwróciła się do niego twarzą, i zobaczył, że jest cała zapłakana.
Jutro wyjeżdżamy - rzekła - Twój ojciec mnie zdradza! - I znowu wybuchła płaczem.
I oto pierwszy kawałek 1 rozdziału na nowym blogu :D Mam nadzieję, że się spodoba ;) - WidocznaPL
Szczerbatek to owczarek niemiecki. Jest cały czarny, oprócz oczu.Ma je zielone, tak samo jak Czkawka. Po zjedzeniu śniadania, poszedł do swojego pokoju po telefon *Iphone 5s* i plecak.
Potem założył swoje czarne Air Forsy i wyszedł z domu na przystanek autobusowy. Zawsze dojeżdża autobusem, bo rodzice nie mają czasu go podwozić.
W połowie drogi do przystanku dostał SMS-a:
Mam nadzieję, że nasze spotkanie nadal aktualne o 18 :* - Od Jagody.
Tak ;) - Odpisał krótko, po czym schował telefon do kieszeni.
Po paru minutach dotarł na przystanek, gdzie czekał już na niego Piotrek.
Siemka - Powiedział blondyn.
Hej - Odpowiedział.
Jak zgaduje na pewno nie pamiętałeś, że dzisiaj jest sprawdzian z geografii. - Powiedział z pewnością Piotrek.
Jaki sprawdzian!? - Zaniepokoił się Czkawka.
Zostało im jeszcze kilka minut, na to, aby Piotrek trochę streścił Czkawce najważniejsze rzeczy.
I znowu będzie 2... - Pomyślał.
Potem wsiedli do autobusu i pojechali.
*** 20 minut później... ***
Kiedy weszli do szkoły, od razu zauważyła go Jagoda, i podeszła do niego.
Hejka! - oznajmiła. Stanęła na palcach *Gdyż Czkawka był wyższy* i pocałowała go w policzek.
Cześć - Uśmiechnął się Czkawka.
Potem w drodze do klasy, i pod nią cały czas o czymś nawijali, Piotrek gdzieś zniknął, chociaż nikogo zbytnio to nie interesowało.
Mieli dzisiaj lekcje 15, najdłużej w całym tygodniu
Najpierw matematykę,francuski, itd. aż przyszła pora na angielski, czyli najluźniejszą lekcje w całym tym ciężkim dniu. Każdy przeglądał coś w telefonie. Chłopak akurat teraz siedział ze swoją dziewczyną. Przed nim siedzieli Filip z Angeliką.
Nagle Czkawka dostał SMS-a od Agaty ze swojej klasy.
Przejdziesz się dzisiaj do parku?
Jestem z Jagodą - Napisał krótko.
No i? Nie możesz zerwać? W końcu ona jest taka chamska... - Napisała, czując w tym lekką nutkę sarkazmu.
Nie, dzięki :P - Odpisał.
Potem wszystko pokazał Jagodzie. Ona rzuciła na Agatę złowrogie spojrzenie mówiące ,,Jeszcze cię dorwę."
***
Wracając do domu *też autobusem* również jechał z Piotrkiem. Odprowadził blondyna pod jego dom, a później poszedł do swojego domu.
Już szykował kluczę, do otwarcia drzwi, ale gdy nacisnął klamkę, o dziwo drzwi były otwarte.
Wszedł do przed pokoju, leżało tam mnóstwo pudeł, popakowane rzeczy i inne.
W salonie pakowała coś Valka.
Co się dzieję!? Czemu się pakujemy? - Przemówił.
Odwróciła się do niego twarzą, i zobaczył, że jest cała zapłakana.
Jutro wyjeżdżamy - rzekła - Twój ojciec mnie zdradza! - I znowu wybuchła płaczem.
I oto pierwszy kawałek 1 rozdziału na nowym blogu :D Mam nadzieję, że się spodoba ;) - WidocznaPL
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz